Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Issay
serafin
Dołączył: 06 Lis 2009
Posty: 476
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wrocław Płeć: anielica/demonica
|
Wysłany: Wto 17:32, 23 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Mikail, odnosiłam się do tego:
Cytat: | Liczę na to, że kolejne tomy będą efektem długiej pracy i nas zachwycą, nie tylko jakością ale i długością (dwa wieczorki to za mało!)... |
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
NawetSzymon
zbiegła dusza
Dołączył: 06 Maj 2010
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łódź Płeć: anioł/demon
|
Wysłany: Czw 21:36, 06 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
dobra na wstępie witam wszystkich dopiero co dołączyłem do tego forum:D Jestem świeżo po "siewcy.." i po "zbieraczu.." i nurtuje mnie jedno pytanie co jest z Daimonem, on żyję czy nie. Czytałem moment jego spadania z nieba w krzaki z 3 razy i późniejsze fragmenty z Harielem. Niestety nie dopatrzyłem się tam jednoznacznej wzmianki o tym ze Daimon żyję lub nie... proszę o odpowiedz
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Issay
serafin
Dołączył: 06 Lis 2009
Posty: 476
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wrocław Płeć: anielica/demonica
|
Wysłany: Pią 14:41, 07 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
Daimon, wedle słów Razjela, nie jest ani martwy, ani żywy. W sensie fizjologicznym jego ciało jest jak najbardziej żywe, jednak dotknięte dziwną, niezmierzoną mocą Jasności, która go wskrzesiła po egzekucji. I po bitwie z Siewcą.
Jakiś tam upadek w krzaki nie jest w stanie zabić naszego ulubionego Destruktora - a przynajmniej nie na amen!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
NawetSzymon
zbiegła dusza
Dołączył: 06 Maj 2010
Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łódź Płeć: anioł/demon
|
Wysłany: Sob 10:09, 08 Maj 2010 Temat postu: |
|
|
to dobrze już się martwiłem a książka wypas ale niestety niezbyt trzyma poziom "siewcy..", ale z niecierpliwością czekam na tom 2 a dziś będę mieć podpisane książki przez samą panią Kossakowską
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
jiraz
Eon
Dołączył: 17 Paź 2009
Posty: 405
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ipswich, Uk Płeć: anielica/demonica
|
Wysłany: Pon 17:23, 21 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
Issay napisał: |
Jakiś tam upadek w krzaki nie jest w stanie zabić naszego ulubionego Destruktora - a przynajmniej nie na amen! |
No niestety, nie jest w stanieXD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sayori_Chan
anioł stróż
Dołączył: 16 Maj 2010
Posty: 69
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraków Płeć: anielica/demonica
|
Wysłany: Czw 12:28, 24 Cze 2010 Temat postu: |
|
|
Hmm... Chciałabym wyrazić swoje zdanie na temat Zbieracza ale czytając waszę opinie, stwierdziłam, iż raczej nic nowego nie napiszę.
Chociaż mnie nie podobały się opisy Hariel'a i porównanie go do mopa...
Ogólnie tak jak pisałyście to wszyscy oszaleli ale nie Rafael, o którym (przyznam się bez bicia) zapomniałam czytając tą książkę xD
" Rany! - pomyślał Frey ze zgrozą. Co za banda posrańców!"
...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Asmodeus
Zgniła Dziewczynka
Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 2121
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: piekielna stolica Warszawa Płeć: anielica/demonica
|
Wysłany: Wto 20:47, 06 Lip 2010 Temat postu: |
|
|
Według mnie "Zbieracz" fenomenem nie był ale też nie był jakąś żenadą raczej typową rozrywką
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nevermore
Eon
Dołączył: 11 Sie 2010
Posty: 589
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Znienacka!
|
Wysłany: Śro 11:47, 11 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
W sumie moje wrażenia niewiele różnią się od waszych.
Jeśli zapomnę o Siewcy, Zbieracz jest nie najgorszą książką o całkiem interesującej fabule, mimo że parę rzeczy było niedopracowanych (na przykład pewne zwroty, które non stop przewijały się przez cały tekst. O głupocie bohaterów wspominać nie będę, bo już wielokrotnie poprzednicy ją krytykowali. Poza tym jaki koń jest, każdy widzi ).
Przy samym Siewcy i Obrońcach wypada wyjątkowo blado i nie ukrywam pewnej dozy rozczarowania.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Nevermore dnia Śro 12:05, 11 Sie 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ag
Eon
Dołączył: 08 Sie 2010
Posty: 648
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: tam gdzie spadają anioły Płeć: anielica/demonica
|
Wysłany: Wto 18:21, 17 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Prawdopodobnie oryginalna nie będę ale się wypowiem
Dla mnie czytanie Zbieracza to był koszmar, po siewcy bardzo się do nich wszystkich przywiązałam a to co Kossakowska im zrobiła... Zmaltretowała Daimona, Razjela i Garysia (oczywiście moje ukochane postacie, co prawda nie w tej kolejności... ) To co ona im po kolei robi... I rytuał... To przede wszystkim zniszczyło Razjela (a ja go kocham ;( ). On już po zrobieniu tego nie będzie taki sam. Jak pomyślał Gabryś "Niech Jasność nam wybaczy, bo żadna istota we wszechświecie nie będzie wstanie" Oni, a szczególnie Razjel przekroczyli wszelkie możliwe granice w tym rytuale....
A potem rozmowa Hiji z Daimonem... (( Tyle, ze dla mnie to było nie konsekwencją - w Siewcy to Zoe raczej była takim szklarnianym kwiatkiem nie znającym życia a Hija była mądrą wiedźmą w sam raz dla Daimona, rozumiejąca go itd....
I jeszcze jak dla mnie to się może skończyć tylko na dwa sposoby - albo totalną masakra, w rodzaju wszyscy giną albo jeszcze gorzej albo powrotem Pana. Bo oni sobie sami z tym burdelem już nie poradzą. A już na pewną nie poradzą sobie z sobą. I jak będzie to pierwsze zakończenie (co niestety jako ze to Kossakowską jest dosyć prawdopodobne) to ja tego normalnie nie uznam za kontynuację. O. Chociaż w sumie nie może zrobić takiej masakry. Czytelnicy by ją znienawidzili...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nevermore
Eon
Dołączył: 11 Sie 2010
Posty: 589
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Znienacka!
|
Wysłany: Wto 18:26, 17 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Odczuwam dziwną przyjemność w czytaniu o maltretowaniu moich ulubionych postaci (póki jeszcze żyją, można nimi wycierać wszystkie kąty) i rytuał uważam za lepszych fragmentów książki,
Co do masakry... Wolałabym, żeby jej nie było. Chociaż w pewnym sensie dodałaby...wiarygodności? W sumie po ostatniej jeździe wszyscy jakoś wyszli bez szwanku. Większego.
Poradzą sobie, o ile im mózgi wrócą. Więc miejmy nadzieję, że to otępienie będzie chwilowe.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ag
Eon
Dołączył: 08 Sie 2010
Posty: 648
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: tam gdzie spadają anioły Płeć: anielica/demonica
|
Wysłany: Wto 18:39, 17 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Ja maltretowanie moich ulubionych postaci uznaje tylko do pewnego stopnia po którym mogą się jeszcze pozbierać. A Kossakowska chyba mocno to przekroczyła. Rytuał był świetny i bardzo dobrze opisany. Jako fragment książki bardzo mi się podobał. Co nie zmienia faktu, że był makabryczny.
A co do naszych panów... Jak dla mnie zachowanie Daimona, Gabrysia i Razjela jest poprowadzone logicznie. W momencie gdyby Pan dał taki rozkaz właśnie takich decyzji bym po nich oczekiwała. Michaś... no to nie jest Michaś, chyba rzeczywiście go coś opętało. O Hiji już pisałam, to jakiś absurd dla mnie jak ona się zachowuje. A Lampka i Asmodeusz zgrzytają mi i to mocno.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nevermore
Eon
Dołączył: 11 Sie 2010
Posty: 589
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Znienacka!
|
Wysłany: Wto 18:47, 17 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Uznałabym to za logiczne, gdyby oddali Daimonowi Gwiazdę Zagłady. Wtedy by wiedzieli, czy Pan chce sobie Ziemię zburzyć jak domek kart czy tylko Antykreator coś miesza. A tak jest burdel na kółkach.
Co do Hiji... Po przeczytaniu Zwieracza stwierdziłam, że zachowuje się jak panna Łęcka. Z ciekawości wchodzę na to forum (bo zaglądam od dawna i dopiero kilka dni temu stwierdziłam, że się przyłączę) i z uśmiechem stwierdzam, że w tej materii mam tu pokrewną duszę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ag
Eon
Dołączył: 08 Sie 2010
Posty: 648
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: tam gdzie spadają anioły Płeć: anielica/demonica
|
Wysłany: Wto 19:03, 17 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Gdyby oddali Daimonowi Gwiazdę nie mogliby go już powstrzymać. Poza tym od samego początku, od samego odejścia Pana, oni coraz bardziej działają dla Królestwa coraz mniej dla Pana. I coraz bardziej się w tym zamotują. Myślę, że tym bardziej nie chcą oddać mu Gwiazdy bo a nuż to rzeczywiście wola Pana. Nawet jeśli sami się do ego przed sobą nie przyznają.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nevermore
Eon
Dołączył: 11 Sie 2010
Posty: 589
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Znienacka!
|
Wysłany: Wto 19:05, 17 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
O ile pamiętam, Królestwo i tak się ostanie. Tylko Ziemia ma pójść w wióry, prawda? Martwią się, że nie będzie można trawką z Fatimy handlować?
A jak Daimon się uprze to i tak go nie powstrzymają.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ag
Eon
Dołączył: 08 Sie 2010
Posty: 648
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: tam gdzie spadają anioły Płeć: anielica/demonica
|
Wysłany: Wto 19:22, 17 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Myślę, że raczej chodziło im o tym, że przy takim obrocie spraw wyjdzie na jaw, że Pana nie ma co bardzo szybko pociągnie za sobą bun i chaos w Królestwie i zrzucenie ich ze stołków. Czyli powody te same co przy pierwszym przymierzu z Głębią.
No właśnie wiedzą, że Daimon bez Gwiazdy tego nie zrobi. I dlatego nie chcą dopuścić do sytuacji, że ją odzyska.
Po przeczytaniu długo zastanawiałam się jak to się dalej potoczy. W jednej z moich projekcji Razjel szedł po rozum do głowy i oddawał cichaczem Daimonowi Gwiazdę. XD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Nevermore
Eon
Dołączył: 11 Sie 2010
Posty: 589
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Znienacka!
|
Wysłany: Wto 19:27, 17 Sie 2010 Temat postu: |
|
|
Gdyby dobrze ukartowali, nikt by się nie zorientował. Pan dał rozkaz, Daimon leci wykonać.
A;e to z gwiazdą Zagłady ma teraz trochę więcej sensu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
jiraz
Eon
Dołączył: 17 Paź 2009
Posty: 405
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ipswich, Uk Płeć: anielica/demonica
|
Wysłany: Pią 22:27, 03 Wrz 2010 Temat postu: |
|
|
hej, mam pytanie - spóźnione, ale zawszeXD - głupie być moze, ale nie daje mi spokoju - czemu Asmodeusz ma na Ziemi na imię Saturnin? O_o Przecież już jednego Saturnina kobieta spłodziła, co to ma być z tym imieniem? czy to będzie miało jakieś odzwierciedlenie w fabule? Na mojego aniołka spadną jakies kłopoty, które Saturnin-Asmodeusz wywoła? XD Seriously, Im curious!
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez jiraz dnia Pią 22:29, 03 Wrz 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
37percent
Eon
Dołączył: 17 Lut 2010
Posty: 592
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Mroźna Północ Płeć: anielica/demonica
|
Wysłany: Sob 10:40, 04 Wrz 2010 Temat postu: |
|
|
Jiraz, wiesz przecież, że momentami Kossakowska ma problemy z ogarnięciem wszystkich swoich postaci (patrz: Israfel i Razjel, wizualne bliźniaki)... Było wspomniane, że Mod używał kiedyś tego imienia podczas wcześniejszej działalności na Ziemi. I jakkolwiek twoja propozycja jest świetna, to potencjału tej zbieżności autorka nie wykorzystała... Co nie znaczy, że nikt nie może tego naprawić .
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
jiraz
Eon
Dołączył: 17 Paź 2009
Posty: 405
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Ipswich, Uk Płeć: anielica/demonica
|
Wysłany: Pon 0:28, 06 Wrz 2010 Temat postu: |
|
|
well, honey, jeżeli ktoś tu ma zapędy (nie zawsze skuteczne, ale zawszeXD) do naprawiania...
No, hej, jak nie ma to podtekstu tom zawiedziona wielce... autor nie powinien rzucać takich smaczków bezwiednie - jak coś zwraca sobą uwagę, to do czegoś powinno wieść... ah well...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lukseja
Eon
Dołączył: 20 Cze 2009
Posty: 1195
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 0:35, 06 Wrz 2010 Temat postu: |
|
|
jiraz napisał: | hej, mam pytanie - spóźnione, ale zawszeXD - głupie być moze, ale nie daje mi spokoju - czemu Asmodeusz ma na Ziemi na imię Saturnin? O_o Przecież już jednego Saturnina kobieta spłodziła, co to ma być z tym imieniem? czy to będzie miało jakieś odzwierciedlenie w fabule? Na mojego aniołka spadną jakies kłopoty, które Saturnin-Asmodeusz wywoła? XD Seriously, Im curious! |
Nie widziałam wczesniej tego tematu, ale wydaje mi się, że odpowiadałam na to pytanie na forum gdzie indziej.
Saturn, Markolf - inne imiona Asmodeusza. Zrobienie z niego Saturnina Markolfa to po prostu przedstawienie się na zasadzie "Asmodeusz Asmodeusz". Innymi słowy, niektórym jednak od nadmiaru staroci mózg przez uszy wyciekł, więc lądując na ziemi wybrali sobie debilne imię.
Rzekłam. Howgh.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |