Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Kesseg
serafin
Dołączył: 23 Wrz 2008
Posty: 785
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: anioł/demon
|
Wysłany: Nie 8:24, 05 Paź 2008 Temat postu: Sesja "Uśmiech Olidammary" |
|
|
Lassarden jest jednym z większych miast. To obowiązkowa pozycja na liście każdej karawany kupieckiej, gdyż tu łączą się szlaki handlowe większości ras Faerunu. Można tu więc nabyć zarówno pierwszorzędną mithrilową kolczugę jak i elficki łuk refleksyjny wykonany w najgłębszych zakamarkach puszczy. Miasto przyciąga zatem wielu trefnisiów, bardów, czy oszustów skuszonych łatwym zarobkiem. Lassarden posiada doskonale zorganizowaną straż, wprawioną w wyłapywaniu łotrzyków i przemytników. Burmistrzem jest sędziwy lord Roderick Southwind. Okolica szczyci się tym, że mimo licznego przepływu towarów i kupców ryzyko napadów rabunkowych zostało zminimalizowane dzięki nowemu komendantowi straży, którym został półork Artur, zarekomendowany na to stanowisko przez jednego z miejscowych magnatów. Kolejną rzeczą odróżniającą miasto od innych jest katedra poświęcona bóstwu łotrzyków Olidammarze. Jest to jedyny taki przybytek w całym Faerunie, gdyż wyznawcy tej religii nie przykładają wielkiej wagi do kultu, najczęściej wychylenie kufla piwa z gromkim okrzykiem "Za Olidammarę!" to dla nich szczyt religijności. Latem, tak jak teraz, gdy sezon handlowy w pełni można tu spotkać przedstawicieli niemal każdej rasy, a kroki podróżnych kierują się zazwyczaj w stronę karczm, których pełno jest w mieście. Do najpopularniejszych zaliczają się "Pod śmiejącym się łotrzykiem", "Zakrzywiony sztylet", "Gospoda u Elizy" oraz "Ręka sprawiedliwości" (tylko dla paladynów!).
Rain Ishan’ti, Rita Manswet i Kaisa Mehr spotkały się podróżując do owego miasta i choć nie zaprzyjaźniły się, to jednak postanowiły ruszyć dalej razem. Każdej z pań na dobre zbrzydła już samotność.
"Ta droga prowadzi do Lassarden" - Gin poinformowała nie umiejące czytać towarzyszki odcyfrowawszy stojący na środku rozdroży drogowskaz.
Nie ucieszyło to trzech pań, gdyż nieco dalej przy tej drodze rozłożyła się obozem mała grupa podejrzanych wagabundów.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Kaczuszk@
prawie jak Jasność ;)
Dołączył: 23 Wrz 2005
Posty: 2382
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Katowice Płeć: anielica/demonica
|
Wysłany: Pon 20:32, 06 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Niepewnie kładę rękę na jednym z moich noży do rzucania i spoglądam po moich towarzyszkach, żeby zobaczyć, jak one zareagują.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Marcina
Samica Alfa
Dołączył: 29 Wrz 2005
Posty: 1887
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: skądinąd Płeć: anielica/demonica
|
Wysłany: Pon 22:41, 06 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
"Sięganie do noża średnio mnie przekonuje" myślę, spoglądając na Ritę. "To trochę tak jakby od razu rzucać im wyzwanie."
Ale w gruncie rzeczy też nie czuję się zbyt pewnie. W końcu jakby na to nie patrzeć, jest nas tylko trójka. A ja wiem czy one nie biegają szybciej ode mnie?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Asmodeus
Zgniła Dziewczynka
Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 2121
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: piekielna stolica Warszawa Płeć: anielica/demonica
|
Wysłany: Pon 23:19, 06 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
"Rita już się szykuje w razie czego również sprawdzę czy sztylet jest na swoim miejscu lecz nie mam ochoty wszczynać bójek na "dzień dobry"" myślę i rozglądam się gdzie w razie czego można uciec
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kesseg
serafin
Dołączył: 23 Wrz 2008
Posty: 785
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: anioł/demon
|
Wysłany: Śro 15:00, 08 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Kaisa stwierdza, że uciec mogłaby w dowolnym kierunku - z powrotem drogą na rozstaje, na lewo - w stronę pól lub na prawo do niezbyt gęstego lasku.
Tymczasem od strony obozowiska dobiega wybuch śmiechu a chwilę potem kilka głosów zaczyna śpiewać wesołą, nieco sprośną piosenkę, jedną z tych, które są tak popularne wśród prostego ludu. Lisica rozpoznała nawet tytuł: "Kusa Janka"
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Asmodeus
Zgniła Dziewczynka
Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 2121
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: piekielna stolica Warszawa Płeć: anielica/demonica
|
Wysłany: Śro 18:45, 08 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
postanawiam że powinnyśmy iść dalej
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Marcina
Samica Alfa
Dołączył: 29 Wrz 2005
Posty: 1887
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: skądinąd Płeć: anielica/demonica
|
Wysłany: Czw 21:44, 09 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Nie wierzę, żeby ludzie, którzy śpiewają takie rzeczy mogą zrobić komuś krzywdę. Poza tym wydaje mi się, że ich głosy są już lekko zapijaczone, więc ewentualna walka byłaby prostsza. Z resztą Kaisa chyba podjęła jakąś decyzję, nie można więc zostawać z tyłu. Ruszam więc z miejsca.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kesseg
serafin
Dołączył: 23 Wrz 2008
Posty: 785
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: anioł/demon
|
Wysłany: Pią 18:02, 10 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Trzy panienki starają się przejść spokojnie obok obozowiska.
Wtem na drodze, w wybuchu różowego dymu, pojawia się półelf w czarnych spodniach, zielonym kubraku i z włosami ufarbowanymi na wszystkie kolory tęczy.
- Witam panie! - zawołał wesoło i z zaraźliwym entuzjazmem - Czyżbyście aż tak się śpieszyły, że nie znajdziecie czasu na zaśpiewanie z nami piosenki lub dwóch i wypicie kubeczka wina? - ukłonił się niczym trefniś.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Asmodeus
Zgniła Dziewczynka
Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 2121
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: piekielna stolica Warszawa Płeć: anielica/demonica
|
Wysłany: Pią 20:19, 10 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
" no nie wiem, mama zawsze uczyła mnie żeby nie rozmawiać z nieznajomymi, ahh ale skoro pan tak ładnie prosi" odpowiadam spokojnie wręcz kokieteryjnie
na stronie do Rity "moja droga zauważyłaś panowie chyba wracają z miasta, z pełnymi sakwami"
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Marcina
Samica Alfa
Dołączył: 29 Wrz 2005
Posty: 1887
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: skądinąd Płeć: anielica/demonica
|
Wysłany: Pią 20:55, 10 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Doskonale słyszę szept Kaisy. Nie do końca o to mi chodziło, gdy myślałam, że grupa nie powinna być zagrożeniem. Ale do przyjęcia propozycji półelfa skłania mnie fakt, że nawet pijane do imentu mają bardzo piękne głosy. A ja naprawdę dawno nie miałam okazji do śpiewu. I picia...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kesseg
serafin
Dołączył: 23 Wrz 2008
Posty: 785
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: anioł/demon
|
Wysłany: Pią 22:56, 10 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Półelf uśmiechnął się szeroko.
- Zatem proszę, moje panie. - złapał Ritę i Kaisę pod ręce i poprowadził do obozowiska. Pośrodku podróżnych, barwnie pomalowanych namiotów paliło się niewielkie ognisko, na którym dopiekały się resztki jakichś dużych ptaków.
Dookoła płomienia siedzieli: niziołek w błazeńskiej czapce na głowie. Dla kontrastu reszta jego ubioru była smoliście czarna; atletycznie zbudowany zielonoskóry półork mający na sobie jedynie skórzane spodnie; kobieta w jasnej, prostej sukience bawiąca się krótkim nożem oraz rudobrody krasnolud odziany w intensywną żółć, który zaczął właśnie intonować "piosenkę o wesołej młynareczce".
- Danny, Grunk, Elia oraz Dragor. - przedstawił po kolei półelf - A ja jestem Malabadiasz, ale piękne panie mogą mi mówić po prostu "Mal".
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Asmodeus
Zgniła Dziewczynka
Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 2121
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: piekielna stolica Warszawa Płeć: anielica/demonica
|
Wysłany: Pią 23:02, 10 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
" jak sobie życzysz Mal" dzięki temu że szanowny pan Mal zlapał mnie i Ritę zdążyłam się zorientować gdzie trzyma sakiewkę
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Asmodeus dnia Pią 23:05, 10 Paź 2008, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kesseg
serafin
Dołączył: 23 Wrz 2008
Posty: 785
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: anioł/demon
|
Wysłany: Pią 23:08, 10 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Kaisa ze zdumieniem zauważyła, że półelf nie ma przy pasie sakiewki. Ani też w żadnym innym widocznym miejscu. Szybki rzut oka wystarczył jej, by móc powiedzieć, ze pozostali wędrowcy również nie noszą przy sobie pieniędzy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Marcina
Samica Alfa
Dołączył: 29 Wrz 2005
Posty: 1887
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: skądinąd Płeć: anielica/demonica
|
Wysłany: Sob 12:26, 11 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
- A niepiękne panie? - rzuciam w stronęMalabadiasza, będąc odrobinę niezadowolona z okazanego mi braku uwagi.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kesseg
serafin
Dołączył: 23 Wrz 2008
Posty: 785
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: anioł/demon
|
Wysłany: Sob 12:52, 11 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
- Ależ cóż to za pomysł! - wykrzyknął półelf - Nie ma "niepięknych" kobiet! Są tylko mężczyźni, którzy nie umieją patrzeć... Proszę, siadajcie!
Zignorowany krasnolud przestał śpiewać, zamiast tego pociągnął tęgi łyk z trzymanej w ręku karafki.
Niziołek Danny wstał ustępując miejsce Rain.
- Gdzie wy iść? - zapytał półork nieprzyjemnym, chrapliwym basem.
- Grunk, przynieś mi pomarańczę, proooszę. - zwróciła się do niego Elia.
Zielonoskóry zniknął w jednym z namiotów.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Kesseg dnia Sob 12:53, 11 Paź 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Asmodeus
Zgniła Dziewczynka
Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 2121
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: piekielna stolica Warszawa Płeć: anielica/demonica
|
Wysłany: Sob 13:29, 11 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
"tam gdzie nogi poniosą , a wy"??
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kesseg
serafin
Dołączył: 23 Wrz 2008
Posty: 785
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: anioł/demon
|
Wysłany: Sob 13:43, 11 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
- Do Lassarden, miasta cieszącego się szczególną łaską naszego ukochanego Olidammary! - odparł półelf.
- Za Olidammarę! - wzniósł toast krasnolud i łyknął solidnie.
Półork wyszedł z namiotu niosąc pomarańczę, którą jednym ruchem rozerwał na dwie równe połówki.
- Dziękuję. - Elia odbierając swoją część posłała zielonoskóremu wdzięczny uśmiech.
- Macie ochotę? - Danny potrząsnął flaszką, w której coś zabulgotało zachęcająco.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Asmodeus
Zgniła Dziewczynka
Dołączył: 28 Maj 2006
Posty: 2121
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: piekielna stolica Warszawa Płeć: anielica/demonica
|
Wysłany: Sob 13:55, 11 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
-niegrzecznie było by odmówić- patrze na rozpromienione oczy Gin i śmiać mi się z niej chce
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kesseg
serafin
Dołączył: 23 Wrz 2008
Posty: 785
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: anioł/demon
|
Wysłany: Sob 14:12, 11 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Niziołek podał Souris naczynie.
Półork pochłonął swoją połówkę pomarańczy i najwidoczniej nadal głodny 'zaopiekował się' resztą pieczonego mięsa.
Krasnolud wstał, choć nie dodało mu to zbyt wielu centymetrów, odchrząknął i zaczął śpiewać:
-"W tawernie "Pod Słoniem" jak zwykle był tłok.
McCarthy grał w kości, pił piwo jak smok.
Co rzut, to dwie szóstki, a czasem i trzy.
Ech, łza się kręciła na widok tej gry.
Do gry zasiadł Oskar zwalisty jak tur
I garść złotych monet wyrzucił na stół.
Rzucali na zmianę - McCarthy i on,
I przegrał wnet Oskar swój półroczny żołd."*
Pozostali szybko dołączyli do śpiewu. Grunk fałszował, ale nikt się tym nie przejmował.
- Och tak. - w oku krasnoluda naprawdę zakręciła się łza - Nie mogę się doczekać kufelka świetnego piwa i śpiewu do rana "Pod śmiejącym się łotrzykiem".
- Już niedługo! - zapewnił półelf.
- Ma rację. - rzekła dziewczyna - Powinniśmy jeszcze dziś dotrzeć do miasta.
*Fragment szanty "Kanonier McCarthy"
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Kesseg dnia Sob 15:29, 11 Paź 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Marcina
Samica Alfa
Dołączył: 29 Wrz 2005
Posty: 1887
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: skądinąd Płeć: anielica/demonica
|
Wysłany: Sob 17:18, 11 Paź 2008 Temat postu: |
|
|
Odbieram od Keisy butelkę i pociągam łyka. Dawno nie piłam - być może nie powinnam nawet zaczynać - ale nie chcę być niegrzeczna. Piosenka krasnoluda rozbawiła mnie, ale nie na tyle, żeby zaprezentować coś z własnego repertuaru.
- Może do Lassarden powędrujemy razem? - pytam niepewnie. - Razem jest bezpieczniej... - dodaję i po chwili dopiero orientuję się co wywołało u grupy łotrzyków chóralny śmiech.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|